Jesteś tutaj

Czy strzelnice sportowe powstaną podobnie jak Orliki? Takie plany ma rząd

  • Czy strzelnice sportowe powstaną podobnie jak Orliki? Takie plany ma rząd
    Fot. Klub Strzelecko Kolekcjonerski Pretor

Ministerstwo Sportu i Turystyki we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwem Obrony Narodowej rozważa stworzenie programu upowszechniającego strzelectwo sportowe w Polsce. Jednym z jego elementów miałaby być sieć tanich, ogólnodostępnych strzelnic sportowych. Miałyby one powstać na terenie całego kraju.

- Na dziś prace Ministerstwa Sportu i Turystyki nad programem upowszechniającym strzelectwo sportowe są na etapie rozważania możliwości jego stworzenia i precyzowania jego ewentualnego kształtu. Zdaniem resortu zaangażowanie w ten projekt wpisuje się w polskie tradycje strzeleckie i patriotyczne a także w dokonania reprezentantów Polski w strzelectwie sportowym – mówi Anna Ulman, rzecznik prasowy MSiT.

Strzelnic sportowych w Polsce obecnie jest ponad 330. Są coraz częściej odwiedzane, a broń ma już jakieś 200 tys. Polaków. Zainteresowanie jest duże i nawet rośnie. Ale… - Pomysł jest oczywiście ciekawy, ale trzeba pamiętać o kilku sprawach. Żeby można było korzystać ze strzelnic to trzeba mieć uprawnienia i trzeba posiadać broń. Tu chodzi o to, żeby przepisy prawa pozwalały na posiadanie tej broni i mniej ograniczały tego jak to jest dzisiaj – mówi Dariusz Nawrocki, prezes Klubu Strzelecko Kolekcjonerskiego Pretor z Racławia. Teoretycznie każdy może ubiegać się o takie uprawnienia, również poprzez kluby sportowe. Procedura jednak jest rozciągnięta w czasie. - Nie działa to zbyt sprawnie. Tu bym widział duże pole do popisu. Czyli proponowałbym naśladowanie Czechów. Zapisali w ustawie, że każdy obywatel ma prawo do posiadania broni i noszenia przy sobie – dodaje Dariusz Nawrocki. Jeśli nawet rząd Polski zdecydowałby się na takie posunięcie to to tego jeszcze długa droga gdyż wymaga to całego procesu legislacyjnego. Obecnie egzamin na broń wymaga wiedzy teoretycznej i praktycznej. Proces uzyskania pozwolenia trwa około pół roku.

Co do utworzenia sieci strzelnic sportowych ma pewne zastrzeżenia Ministerstwo Obrony Narodowej. Nie ma bowiem możliwości prawnych finansowania z budżetu MON inwestycji budowlanych, zlokalizowanych na nieruchomościach, do których resort nie posiada tytułu prawnego. Udział tego ministerstwa w budowie ogólnodostępnych strzelnic sportowych uniemożliwiają obecne przepisy dotyczące zakresu działania MON. Istotną kwestią jest także, iż warunki techniczne, na podstawie których byłyby budowane strzelnice sportowe, nie spełniają wymagań dla strzelnic wojskowych. – Dlatego strzelnice sportowe nie będą mogły być wykorzystywane do szkolenia ogniowego jednostek wojskowych, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej. Należy podkreślić, że wymagania dla bezpiecznego użytkowania strzelnic wojskowych, są bardzo rygorystyczne, ponieważ jest na nich używana broń o dużej sile rażenia, która znajduje się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, znacznie przewyższająca parametry broni sportowej. Jednak MON będzie poszukiwał sposobów pozwalających zsynchronizować wysiłki środowisk lokalnych i potrzeby Obrony Terytorialnej – informuje biuro prasowe MON.

Na razie nie ma dokładnych informacji dot. wielkości ew. nowego programu rządowego. Nie poinformowano również, czy i w jaki sposób miałyby być zagospodarowane już istniejące strzelnice.