Jesteś tutaj

Druga porażka mistrzów

  • Fot: Radosław Siuba (archiwum)
Kolejna porażka Cash Broker Stali Gorzów w krótkim czasie stała się faktem! Gorzowianie tym razem przegrali w Rybniku z miejscowym ROW-em.
 
W Częstochowie została przerwana passa zwycięstw gorzowskiej Stali, a w Rybniku żółto-niebiescy dopisali na swoje konto drugą porażkę. Początek tego pojedynku był jednak wyrównany, z lekkim wskazaniem na miejscowych. 
 
Od początku bardzo dobrze jechał Grigorij Łaguta, który ostatecznie zawody zakończył z kompletem 15 punktów. Skutecznie pomagali mu Max Fricke, Rafał Szombierski i Kacper Woryna. Tych punktujących zawodników ekipa gości miała mniej. Bartosz Zmarzlik i Krzysztof Kasprzak pojechali na dobrym poziomie, nieco słabiej zaprezentował się Niels Kristian Iversen, a bardzo słabo pojechali Przemysław Pawlicki i Martin Vaculik. To właśnie punktów tej ostatniej dwójki zabrakło w Rybniku najbardziej.
 
Choć do biegu 9 wydawało się, że przyjezdni mają jeszcze w zasięgu rywala, to później gospodarze kontrolowali przebieg meczu, a w 14. gonitwie przypieczętowali swój sukces. Ostatecznie ROW wygrał 50:40.
 
Po meczu powiedzieli:
Mirosław Korbel (trener ROW-u Rybnik): Po czwartkowym meczu wydaje się, że dwa punkty to dobry wynik. Apetyt rośnie jednak w miarę jedzenie i ten 15. wyścig bardzo przykuł moją uwagę. Chłopaki przyjechali na 3:3, ale i tak jestem bardzo zadowolony z wygranej w spotkaniu. Gdyby nie czwartkowe wydarzenia, to moglibyśmy być w wielkiej grze. Cieszymy się z tego, co jest.
 
Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Nie mogę być zadowolony z tego wyniku, bo nie wygraliśmy. Nie to, że lekceważymy rywala, bo pokazali wielką determinację. Mieli też przecież atut własnego toru, który był bardzo twardy. Było mnóstwo ścieżek i masa błędów z mojej strony. Różnych decyzji, które wpłynęły na to, że wynik był taki, a nie inny. Potraciliśmy sporo punktów.
 
Grigorij Łaguta (zawodnik ROW-u Rybnik): Za każdym razem takiego występu nie będzie. To jest przecież Ekstraliga. Zawodnicy z Gorzowa wcale nie byli słabi, czy wolni w niedzielnym meczu. Szybko dostosowali się z przełożeniami na nasz tor.
 
Bartosz Zmarzlik (zawodnik Cash Broker Stali Gorzów): Robiliśmy, co mogliśmy. Próbowaliśmy się komunikować, żeby ustawienia wszystkie działały, ale jednemu to pasowało, a drugiemu nie. Jak silniki są w złej kondycji, to też się trudno dopasować. Chłopaki to szybko zwalczą i będziemy jechać tylko lepiej.
 
Max Fricke (zawodnik ROW-u Rybnik): Wszystkie wyścigi oprócz ostatniego były bardzo dobre. To było ciężko spotkanie. W ostatnim moim biegu słabo wyszedłem spod taśmy, starałem się gonić, ale niestety się nie udało. Mimo to był to niezły rezultat. Cieszę się ze zwycięstwo mojej drużyny.
 
Wyniki:
ROW Rybnik - 50:
9. Rafał Szombierski - 7+2 (1*,1,1,1*,3)
10. Fredrik Lindgren - 3 (t,3,0,0)
11. Max Fricke - 11 (3,3,3,2,0)
12. Tobiasz Musielak - 3 (t,0,1,2)
13. Grigorij Łaguta - 15 (3,3,3,3,3)
14. Lars Skupień - 3+1 (1*,1,0,1)
15. Kacper Woryna - 8+1 (2,2,1,1,2*)
 
Cash Broker Stal Gorzów - 40:
1. Przemysław Pawlicki - 2 (0,2,0,-,-)
2. Niels Kristian Iversen - 7+2 (3,1*,2,1*,w)
3. Krzysztof Kasprzak - 11+1 (2,2,3,2,1,1*)
4. Martin Vaculik - 3+2 (0,1*,2*,0)
5. Bartosz Zmarzlik - 14 (2,2,2,3,3,2)
6. Rafał Karczmarz - 3 (3,0,w)
7. Hubert Czerniawski - 0 (0,0,0)
 
Bieg po biegu:
1. Iversen, Woryna (Lindgren - t), Szombierski, Pawlicki 3:3
2. Karczmarz, Woryna, Skupień, Czerniawski 3:3 (6:6)
3. Fricke, Kasprzak, Skupień (Musielak - t), Vaculik 4:2 (10:8)
4. Łaguta, Zmarzlik, Woryna, Czerniawski 4:2 (14:10)
5. Fricke, Pawlicki, Iversen, Musielak 3:3 (17:13)
6. Łaguta, Kasprzak, Vaculik, Skupień 3:3 (20:16)
7. Lindgren, Zmarzlik, Szombierski, Karczmarz 4:2 (24:18)
8. Łaguta, Iversen, Woryna, Pawlicki 4:2 (28:20)
9. Kasprzak, Vaculik, Szombierski, Lindgren 1:5 (29:25)
10. Fricke, Zmarzlik, Musielak, Czerniawski 4:2 (33:27)
11. Łaguta, Kasprzak, Iversen, Lindgren 3:3 (36:30)
12. Zmarzlik, Fricke, Skupień, Karczmarz (w/su) 3:3 (39:33)
13. Zmarzlik, Musielak, Szombierski, Vaculik 3:3 (42:36)
14. Szombierski, Woryna, Kasprzak, Iversen (w/u) 5:1 (47:37)
15. Łaguta, Zmarzlik, Kasprzak, Fricke 3:3 (50:40)
 
Sędzia: Piotr Lis
Widzów: ok. 8 000