Jesteś tutaj

Gorzów: Przez pierwszy kwartał śmigłowiec 80 razy leciał ratować ludzkie życie

  • Gorzów: Przez pierwszy kwartał śmigłowiec 80 razy leciał ratować ludzkie życie
    Fot. WSW Sp. z o.o. w Gorzowie Wlkp.

Właśnie mijają trzy miesiące jak przy gorzowskim szpitalu wojewódzkim działa Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W tym czasie śmigłowiec 80 razy wylatywał do ludzi potrzebujących pomocy.

- Sytuacja zmieniła się zasadniczo. Mamy lepsze zabezpieczenie i szybszy transport. Jak wiadomo czas odgrywa kluczową rolę w sytuacji gdy ratujemy człowieka – mówi Robert Surowiec, wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego Sp. z o.o. w Gorzowie Wlkp.

Przez pierwszy kwartał śmigłowiec wzywany był do 11 wypadków drogowych, 10 zawałów i 27 udarów. Jak zawsze w każdym przypadku najważniejszy jest czas od zdarzenia do momentu gdy pacjent trafia pod opiekę lekarską. – Dla przykładu można podać, że gdybyśmy nie mieli śmigłowca to 80 procent pacjentów po udarze mogłoby nie wrócić do wcześniejszej formy. Dzięki tej maszynie pacjent szybko trafia do szpitala i w ciągu godziny może zostać poddany trombolizie. To daje ogromną szansę do powrotu do pełnego zdrowia – dodaje Surowiec.

W zespole śmigłowca LPR jest pilot, członek załogi HEMS i lekarz. Ich dyżury będą prowadzone od świtu do nocy i "obsługują" teren w promieniu 60 kilometrów od bazy. Do najbardziej oddalonego punktu śmigłowiec ma dolecieć w maksymalnie 22 minuty od zgłoszenia.

Obecna baza LPR jest tylko tymczasową i kosztowała ok. 600 tys. zł. Budowa docelowej ma kosztować ok. 6 mln zł. Całość finansuje samorząd województwa lubuskiego i prezydent Gorzowa Wlkp. Śmigłowiec kosztował ponad 28 mln zł. Jego zakup był dofinansowany z funduszy unijnych w 85 proc. Resztę dołożyło LPR. Na utrzymanie bazy budżet państwa każdego roku będzie przekazywał ok. 3 mln zł.