Jesteś tutaj

Już 2:0 dla Stelmetu!

  • Fot: Łukasz Forysiak
W poniedziałek wieczorem koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra rozegrali drugie spotkanie półfinałowe ze Stalą Ostrów Wielkopolski. W hali CRS ponownie lepsi byli gospodarze, którzy tym razem wygrali 89:74.
 
Drugi półfinał lepiej rozpoczęli goście, którzy po dwóch minutach prowadzili 7:2. Stelmet powoli odrabiał tę stratę z początku i po "trójce" Zamojskiego wyszedł na prowadzenie 12:9, a pierwsza kwarta ostatecznie zakończyła się wynikiem 18:13. W drugiej ćwiartce oba zespoły grały niemal kosz za kosz. W połowie kawrty skuteczniej jednak zagrali gracze Stali. Po punktach Cartera i Johnsona na trzy minuty przed przerwą było 30:27 dla ostrowian. Końcówka należała jednak do gospodarzy i po "trójce" Koszarka z połowy boiska pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem miejscowych 39:34.
 
Po przerwie przyjezdni szybko wzięli się za odrabianie strat i po dwóch minutach gry było już tylko 42:41 dla ekipy z Winnego Grodu. W połowie trzeciej kwarty na minimalnym prowadzeniu byli nawet goście z Ostrowa Wielkopolskiego (47:46), ale nie trwało ono zbyt długo. Zielonogórzanie ponownie zaczęli budować przewagę i sięgnęła ona nawet już 12 punktów (61:49), ale w końcówce goście nieco zmniejszyli stratę i prezd decydującą kwartą było 61:57. To pozwalało ostrowianom mieć nadzieję na zwycięstwo. Ostatnie dziesięć minut miejscowi zaczęli jednak od serii "trójek" i szybko uciekli rywalom. Po niespełna dwóch minutach było 70:57. Goście próbowali gonić, ale nie byli w stanie odrobić tej różnicy. Ostatecznie Stelmet wygrał 89:74 i w serii do trzech zwycięstw prowadzi 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Ostrowa Wielkopolskiego.
 
Stelmet BC Zielona Góra - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 89:74 (18:13, 21:21, 22:23, 28:17)
 
Stelmet: Moore 14, Djurisic 12, Hrycaniuk 12, Dragicevic 10, Kelati 10, Gruszecki 9, Koszarek 9, Zamojski 7, Florence 6, Mokros 0.
 
Stal: Carter 19, Kostrzewski 13, Nikołow 12, Johnson 9, Szewczyk 8, King 6, Zębski 2, Ochońko 2, Tomaszek 2, Chanas 1, Majewski 0, Kaczmarzyk 0.