Jesteś tutaj

Kolejne zwycięstwo Stali

  • Fot: Radosław Siuba
Cash Broker Stal Gorzów pokonała w niedzielę na własnym torze Fogo Unię Leszno. Żółto-niebieskich do zwycięstwa poprowadził Bartosz Zmarzlik (14+1).
 
Gorzowianie do tego spotkania podchodzili osłabieni brakiem kontuzjowanego Krzysztofa Kasprzaka oraz zawieszonego Huberta Czerniawskiego. Za tego pierwszego Cash Broker Stal ściągnęła Linusa Sundstroema, a miejsce drugiego juniora zajął Alan Szczotka. Miały to byś słabości, które Fogo Unia Leszno chciała wykorzystać.
 
Od początku było to wyrównane spotkanie, choć mogło się potoczyć zupełnie inaczej. W drugim biegu wykluczony za upadek został Dominik Kubera, a w trzeciej gonitwie sędzia po analizie wideo postanowił wykluczyć Martina Vaculika. Słowak przejechał wewnętrzną linię toru i został wykluczony po biegu, a szkoda, bo ten wyśćig żółto-niebiescy wygrali podwójnie.
 
W dwóch kolejnych startach miejscowi uzyskali nieznaczną przewagę, którą długo utrzymywali. Fogo Unia próbowała odrabiać straty, ale nie miała lidera. Zawodnicy z Leszna popełniali sporo błędów, każdy z nich zaliczył jakąś wpadkę. Na lidera gości wyrósł Bartosz Smektała, ale junior nie miał wsparcia w staszych kolegach.
 
Gorzowianie natomiast robili swoje, punktowali równo i po 11 biegach prowadzili już 38:28. Goście zdołali na chwilę zmniejszyć różnicę, ale ostatecznie Stal wygrała 51:39. Bezbłędny tego dnia był Bartosz Zmarzlik, który zdobył 14 punktów i bonus. Komplet zdobyłby także Vaculik, ponieważ miał 11+1 i był drugi za Pawlickim w swoim pierwszym starcie, ale wtedy został wykluczony.
 
To czwarte zwycięstwo mistrzów Polski i Stal pozostaje jak na razie jedyną niepokonaną drużyną. Teraz przed żółto-niebieskimi bój z rywalem zza miedzy. W niedzielę na "Jancarzu" odbędą się bowiem lubuskie derby.
 
Po meczu powiedzieli:
Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Bardzo obawiałem się tego meczu, bo dla mnie Unia Leszno jest jednym z faworytów rozgrywek. Widać, że nie wszystko jeszcze w tej maszynie funkcjonuje. Układało się po naszej myśli, ale też trochę pechowo. Mogło być trochę więcej punktów. Nie przychodziło nam to łatwo. Obawiałem się tego, że w którymś momencie goście złapią rytm. Mieliśmy trzy lokomotywy. Wydawało się, że Iversen pociągnie drużynę, ale później coś mu nie pasowało, mimo że doskonale spasował się na treningu. Przemek Pawlicki miał doskonałą pierwszą część zawodów, do momentu zatarcia silnika. Martin i Bartek ciągnęli wynik.
 
Piotr Baron (menedżer Fogo Unii Leszno): Gorzowianie byli świetnie spasowani u siebie, a my mieliśmy z tym spore problemy i poza Bartkiem Smektałą nikomu więcej nic tutaj nie pasowało. Bardzo trudny przeciwnik i trudne warunki dla nas.
 
Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów): Czułem się już lepiej i chciałbym podziękować trenerowi, bo strasznie dużo go męczyłem. Bardzo wiele zmienialiśmy, kombinowaliśmy. Jeszcze będziemy jednak testować i próbować różnych rzeczy, żeby było coraz lepiej.
 
Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno): Kluczem do takiego mojego indywidualnego rezultatu były przede wszystkim dobre starty, dzięki którym udało mi się uciekać rywalom. Popełniam jednak jeszcze dużo błędów i starsi koledzy to wykorzystują i przez to tracę punkty.
 
Linus Sundstroem (Cash Broker Stal Gorzów): Było bardzo miło wrócić. Tęskniłem za tym miejscem. Przed meczem wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie, ponieważ Unia to bardzo mocny zespół. Trzymali się blisko nas podczas tego pojedynku, ale ostatecznie zdołaliśmy wygrać dwunastoma punktami. Cieszę się, że Stal pozostaje niepokonana.
 
Wyniki:
Cash Broker Stal Gorzów - 51:
9. Niels Kristian Iversen - 6+2 (3,1*,0,2*,0)
10. Linus Sundstroem - 6+1 (0,2,2,2*)
11. Przemysław Pawlicki - 9 (3,3,1,w,2)
12. Martin Vaculik - 11+1 (w,2*,3,3,3)
13. Bartosz Zmarzlik - 14+1 (3,3,3,3,2*)
14. Alan Szczotka - 2 (1,0,1)
15. Rafał Karczmarz - 3 (2,1,0)
 
Fogo Unia Leszno - 39:
1. Emil Sajfutdinow - 7+1 (1*,0,2,3,1)
2. Peter Kildemand - 4+1 (2,1,1*,0)
3. Piotr Pawlicki - 7+1 (2,1*,3,1,0,0)
4. Janusz Kołodziej - 4 (1,2,1,-,-)
5. Nicki Pedersen - 7 (0,3,2,1,1)
6. Dominik Kubera - 0 (w,0,-)
7. Bartosz Smektała - 10+1 (3,2,0,2*,3)
 
Bieg po biegu:
1. (59,71) Iversen, Kildemand, Sajfutdinow, Sundstroem 3:3
2. (60,02) Smektała, Karczmarz, Szczotka, Kubera (w/u) 3:3 (6:6)
3. (60,04) Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, Kołodziej, Vaculik (w/x2) 3:3 (9:9)
4. (60,15) Zmarzlik, Smektała, Karczmarz, Pedersen 4:2 (13:11)
5. (60,09) Prz. Pawlicki, Vaculik, Kildemand, Sajfutdinow 5:1 (18:12)
6. (60,16) Zmarzlik, Kołodziej, Pi. Pawlicki, Szczotka 3:3 (21:15)
7. (60,29) Pedersen, Sundstroem, Iversen, Kubera 3:3 (24:18)
8. (60,35) Zmarzlik, Sajfutdinow, Kildemand, Karczmarz 3:3 (27:21)
9. (60,62) Pi. Pawlicki, Sundstroem, Kołodziej, Iversen 2:4 (29:25)
10. (60,76) Vaculik, Pedersen, Prz. Pawlicki, Smektała 4:2 (33:27)
11. (61,02) Zmarzlik, Sundstroem, Pi. Pawlicki, Kildemand 5:1 (38:28)
12. (61,14) Sajfutdinow, Smektała, Szczotka, Prz. Pawlicki (w/u) 1:5 (39:33)
13. (61,73) Vaculik, Iversen, Pedersen, Pi. Pawlicki 5:1 (44:34)
14. (61,44) Smektała, Prz. Pawlicki, Pedersen, Iversen 2:4 (46:38)
15. (61,49) Vaculik, Zmarzlik, Sajfutdinow, Pi. Pawlicki 5:1 (51:39)
 
Sędzia: Artur Kuśmierz
NCD: 59,71 sek. - Niels Kristian Iversen w I biegu
Widzów: 12.100