Jesteś tutaj

Mamy remis! Będzie piąty mecz o finał

  • Foto: Łukasz Forysiak (archiwum)
Stal Ostrów ponownie we własnej hali pokonała mistrzów Polski. Tym samym ostrowianie doprowadzili do remisu w półfinale i potrzebny będzie piąty mecz do wyłonienia finalisty.
 
W czwartym meczu serii, a drugim w Ostrowie Wielkopolskim, zielonogórzanie zaczęli bardzo agresywnie. Goście z Winnego Grodu szybko chcieli wypracować przewagę i zakończyć rywalizację w półfinale. Początkowo prowadzili 8:4, ale ostrowianie szybko odzyskali prowadzenie (11:8). W ostatnich minutach inauguracyjnej kwarty gospodarze wypracowali sobie przewagę, ale ostatecznie po 10 minutach gry było 20:15. Po krótkiej przerwie szybko straty odrobił Stelmet (22:22). Końcówka pierwszej połowy jednak ponownie należała do miejscowych i na przerwę obie drużyny zeszły przy stanie 36:30.
 
Drugą połowę Stal rozpoczęła od powiększenia przewagi. W tym fragmencie meczu mało było skutecznych rzutów, sporo błędów z obu stron. Ostatecznie ostrowianie wygrali 11:8, powiększając przy tym swoją przewagę do dziewięciu punktów. Na początku decydującej części meczu było już nawet 52:38 dla gospodarzy. Jednak goście z Zielonej Góry nie odpuścili i rzucili się w pogoń. Na 37 sekund przed końcem było już tylko 58:57 po trafieniu Łukasza Koszarka. Ostatni rzut oddawał jeszcze Kelati, ale nieskutecznie i wynikiem 58:57 zakończył się czwarty mecz. To oznaczało, że jest 2:2 w serii półfinałowej i potrzebne będzie jeszcze jedno spotkanie.
 
BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Stelmet BC Zielona Góra 58:57 (20:15, 16:15, 11:8, 11:19)
Stal: King 14, Szewczyk 12, Kostrzewski 12, Johnson 11, Nikołow 5, Chanas 4, Zębski, Ochońko, Majewski, Carter, Tomaszek po 0.
Stelmet: Dragicevic 12, Moore 11, Kelati 8, Florence 6, Zamojski 6, Koszarek 6, Hrycaniuk 4, Mokros 2, Djurisic 2, Matczak i Gruszecki po 0.