Jesteś tutaj

Nauczyciel zamieścił na profilu społecznościowym "Ucho prezesa". Miał też pisać wulgaryzmy. Teraz może stracić pracę

  • Nauczyciel zamieścił na profilu społecznościowym "Ucho prezesa". Miał też pisać wulgaryzmy. Teraz może stracić pracę
    Fot. youtube.pl / facebook

- Myślałem, że to jakiś żart. Ukryta kamera, albo coś podobnego. Gdzie my żyjemy? Teraz widzę, że wszystko jest możliwe - że stracę pracę. Jeśli tak się stanie to na pewno pójdę z tym do sądu - mówi Magazynowi Lubuskiemu Bartłomiej Woś, wuefista w Zespole Szkół Technicznych i Licealnych w Żaganiu, z 19-letnim stażem nauczycielskim.

W połowie marca do dyrektora ZSTiL wpłynął donos. Ktoś anonimowo poskarżył się, że wuefista przejawia agresję słowną na profilu społecznościowym, przejawia nienawiść wobec kościoła, używa wulgaryzmów i... zamieścił na swojej facebookowej tablicy satyryczny materiał pt. "Ucho prezesa". - To jakiś absurd. Nigdy nikogo nie obrażałem. Nie mam nic do kościoła. Nawet gdy trzeba było coś pomóc wiernym to pomagałem. A "Ucho prezesa"? Przecież to kabaret! Jak widać ktoś zrobił z tego jeszcze większy kabaret - komentuje zarzuty Bartłomiej Woś.

O sprawie zrobiło się głośno gdy Tomasz Kwarciński, radny powiatowy i członek komisji oświaty poruszył temat podczas sesji rady powiatu. Kwarciński chciał, aby sprawę wyjaśnił mu, obecny na sesji, dyrektor ZSTiL oraz starosta powiatu. – Do dzisiaj nie usłyszałem odpowiedzi. Dla mnie ta sprawa to jakiś absurd. Nie jesteśmy kolegami z panem Wosiem, ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że pan Woś nie jest osobą, która mogłaby z nienawiścią wypowiadać się na temat kościoła. Nawet kiedyś wspólnie sprzątaliśmy cmentarz. To nie jest człowiek wulgarny, czy skory do obrażania innych. Co do "Ucha prezesa" – to już w ogóle… Przecież to tylko satyra – mówi Tomasz Kwarciński, który nie ukrywa, że sympatyzuje z Prawem i Sprawiedliwością.

Dyrektor ZSTiL w Żaganiu podkreśla, że musiał zareagować na donos. Materiał, który przekazała dyrektorowi osoba anonimowa zawiera również screeny z profilu internetowego wuefisty. Jak podkreśla dyrektor zawierają wulgaryzmy. – Tu nie chodzi o jakieś "Ucho prezesa". Przecież wpisy o treści cytuję - "Pier… nie przychodzę" lub "Czy się naj… dzisiaj, czy napić jutro" są absolutnie wulgaryzmami. Nie do mnie należy ocena, ale musiałem zareagować na tą sytuację. Powiadomiłem rzecznika dyscyplinarnego o możliwości uchybienia godności zawodu i obowiązków nauczyciela. Taka jest procedura – mówi Zbigniew Stebelski, dyrektor ZSTiL.

Bartłomiej Woś jest radnym, jest też związkowcem, który mocno stawiał opór przeciwko decyzji starosty odnośnie cięć w oświacie i odwołaniu dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Żaganiu. – Stawiam, że starosta sam wyciągnął te informacje z mojego konta facebookowego. Uknuł to wszystko by nasłać na mnie Prawo i Sprawiedliwość. Sam jest w Polskiego Stronnictwa Ludowego. Trochę to może więc zaskakiwać - mówi Woś. Starosta dementuje to, aby motywował się prywatną zemstą. – To jakaś bzdura. To nie ma nic wspólnego z polityką. Ten pan lubi pisać i komentować. Obrażając innych trzeba sobie zdawać sprawę z konsekwencji. Niemoralne jest to co wypisuje pan Woś. Natomiast "Ucho prezesa" ma tylko rozmydlić tą całą sprawę – odpowiada starosta.

Nauczyciel nie dostrzega jednak nic złego w satyrycznych rysunkach, które zamieścił na swoim profilu facebookowym. – Czy ja kogoś w ten sposób obraziłem? Nie, nie zrobiłem tego i nie ma w tym nic złego – tłumaczy Bartłomiej Woś.

Ostatecznie sprawa trafiła do Rzecznika Dyscyplinarnego Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim. Toczy się postępowanie wyjaśniające. - Zastępca Rzecznika zbiera, przeprowadza i zabezpiecza dowody konieczne do wyjaśnienia sprawy. Dąży do wyjaśnienia sprawy w celu ustalenia czy został popełniony czyn uchybiający godności  zawodu nauczyciela lub obowiązkom – informuje Iwona Bydłowska, rzecznik Dyscyplinarny Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim.

20 kwietnia dyrektor ZSTiL z Żagania będzie przesłuchany w charakterze świadka w Delegaturze Kuratorium Oświaty w Zielonej Górze.