Jesteś tutaj

Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny? [ZDJĘCIA, WIDEO]

  • Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny?
    Fot. rbb24.de

W czwratek (tj. 14 września) w godzinach popołudniowych pod miejscowością Lebus (Niemcy) niemiecki myśliwy zastrzelił żubra. Zgodę na odstrzał wydał weterynarz Zwierzę zostało zastrzelone, bo miało stwarzać zagrożenie. Szczególnie dla kierowców na drodze.

To najprawdopodobniej ten sam żubr, który wędrował wzdłuż rzeki Warty. Kilka dni temu spacerował po okolicach Deszczna. – Był wielki i robił ogromne wrażenie. Spacerował i kompletnie nic go nie obchodziło. Wyglądał na bardzo spokojnego. Stał spoglądal i czasami przeszedł kilka kroków.  W końcu majestatycznie odszedł.  Chyba chciał przejść na drugą stronę drogi, ale chyba przeszkadzały mu jeżdżące samochody – mówi Mirosław Zbyl z Deszczna. Następnie żubr przeszedł w okolice gorzowskiego Zawarcia. - Jechaliśmy do domu z pracy z dziećmi. Żubr wyszedł nam przed autem. Przechodził z jednej strony na drugą. Zatrzymaliśmy się, żeby popatrzeć na niego i zrobić kilka zdjęć. Dzieciaki były pod wrażeniem. Ulicą szła kobieta z zakupami. Miała przerażenie w oczach, bo szedł w jej kierunku. Ale żubr spokojnie odszedł – mówi Magdalena Zienkiewicz z Gorzowa Wlkp.

Żubry w Lubuskiem są spotykane od kilku lat. Jeszcze 13 września "nasz żubr" widziany był w Owczarach, przy niemieckiej granicy. Szedł wałem. Wtedy ostatni raz widziano dostojnego zwierza - żywego. – Niemcy zastrzelili naszego polskiego żubra. Co im przeszkadzał? Jak można być tak okrutnym człowiekiem - napisała do nas Czytelniczka ze Słubic.

Przeczytaj też: W lubuskich lasach mamy stado żubrów! [ZDJĘCIA, WIDEO]

  • Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny?
    Fot. Mirosław Zbyl
  • Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny?
    Fot. Mirosław Zbyl
  • Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny?
    Fot. Mirosław Zbyl
  • Niemiecki myśliwy zastrzelił polskiego żubra bo… był niebezpieczny?
    Fot. Maria Szupiluk