Jesteś tutaj

Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Jak się okazuje problem depresji dotyka wielu ludzi

  • Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Jak się okazuje problem depresji dotyka wielu ludzi
    Fot. Archiwum prywatne

Tłusty Czwartek w tym roku wypadł 23 lutego. Tego samego dnia obchodziliśmy inny ważny dzień. Nawet bardziej istotny. Jest nim Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Jak się okazuje problem mały nie jest. Szacuje się, że depresja może dotyczyć nawet 17 proc. Polaków, w tym 10 proc. dorosłych. Województwo lubuskie najlepiej nie wypada w tej statystyce. Przykładowo w Nowej Soli żyje ok. 4 tys. ludzi z depresją. To brzmi trochę przerażająco.

Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest obecnie czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie, a w 2020 r. może się przesunąć na miejsce drugie, po niedokrwiennej chorobie serca. Zapytaliśmy Urszulę Onichowską, specjalisty psychologa z jakim problemem mamy rzeczywiście do czynienia.

Czym tak naprawdę jest depresja? Czym się objawia? Jakie są najczęstsze powody, przez które można w nią wpaść? Kiedy wiadomo, że mamy do czynienia z depresją, a nie na przykład z chwilowym spadkiem formy, czy też "dołkiem"?

Chwilowy "spadek formy" jest przewidziany w procesie diagnostycznym i psychiatrzy nie uznają go za chorobę. To tylko potocznie mówi się "mam depresję" kiedy jesteśmy przygnębieni, lekarze raczej tego nie robią. Czym jest depresja? Moim zdaniem- zależy na czym się skupimy. Bo jest to schorzenie wielowymiarowe. Ma swój wymiar społeczny- trudna sytuacja społeczna, rodzinna, brak pracy, problemy w związku, no różne zmartwienia. Ale weźmy dwoje ludzi, których spotyka taki sam problem - i jeden z nich popada w depresję, a drugi zmartwi się, "otrzepie" - i żyje dalej. Wynika to z predyspozycji. Ze sposobu myślenia, takiej naszej małej filozofii życiowej, skupianiu się w życiu na szklance w połowie pełnej lub w połowie pustej. Wynika z predyspozycji biologicznych powodujących zachwianie poziomu neurohormonów. Ale też i z czynników, które ułatwiają radzenie sobie z problemami- poziomu inteligencji, zamożności, wsparcia innych osób i tym podobnych.

Jak leczyć depresję? Samemu? Czy lepiej udać się do specjalisty?

Jeśli jednak ktoś ma naprawdę zdiagnozowana depresję- nie pomagają mu uwagi typu "weź się w garść". Wspieramy, wykazujemy cierpliwość i powoli, stopniowo wprowadzamy działania pomocne- wizyty u specjalistów, rozmowy, spacery, zdrowe odżywianie, wykonywanie ulubionych czynności, które podnoszą poziom hormonów szczęścia...

Depresja dotyka również dzieci. Czym to może być spowodowane? Wydaje się, że dzieci prowadzą raczej beztroskie życie?

Depresja u dzieci też występuje. Według mojego uznania występuje nawet bardzo często. Dzieci są bardziej podatne biologicznie na zaburzenia psychiczne niż dawniej, a czynniki stresujące- bardzo dużo, problemy rodzinne, brak wsparcie dalszych członków rodziny, nadmierne czasem naciski na osiągnięcia, "fala" w szkole czasem już od najmłodszych klas, nieposiadanie różnych przedmiotów, które są dostępne w sklepach i na reklamach- bardzo dużo tego. Z tym, że u dzieci depresja przejawia się jednak całkiem inaczej- drażliwością, izolowaniem się, czasem agresją, zaburzeniami jedzenia. W takich przypadkach ważne jest moim zdaniem podejście holistyczne, obejmujące wiele sposobów oddziaływania- na otoczenie, na biologię chorego, na jego sposób myślenia o świecie.