Jesteś tutaj

Pewny triumf gorzowian

  • Fot: Zuzanna Kloskowska
Pojedynek mistrza i wicemistrza miał być ciekawym widowiskiem. Niestety, zawodnicy z Torunia w tym sezonie mają sporo problemów z odnalezieniem odpowiedniej formy. Miejscowi pewnie zwyciężyli, wygrywając 55:35.
 
Goście z Torunia zaczęli przyzwoicie, byli cały czas w kontakcie z mistrzami Polski. I to trwało niemal do połowy spotkania. Jednak na pewno więcej włodarze Get Well spodziewali się po Chrisie Holderze i Pawle Przedpełskim. Ci dwaj jednak nie punktowali zbyt dobrze, przez co z czasem gorzowianie mogli powiększać swoją przewagę.
 
Po 9. biegach było zaledwie 29:25, więc przyjezdni mieli jeszcze szansę na korzystny rezultat. Później jednak praktycznie jechali tylko gospodarze. Dwa podwójne zwycięstwa i było już 39:27. W końcówce jeszcze dwa razy mistrzowie Polski wygrali po 5:1 i ostatecznie zwyciężyli 55:35.
 
W ekipie gości z dobrej strony zaprezentował się tylko Greg Hancock. Mistrz świata wywalczył 11 punktów i bonus. Najlepszy w zespole gospodarzy był Przemysław Pawlicki, który zdobył 13 punktów i bonus.
 
Po meczu powiedzieli:
 
Stanisław Chomski (trener Cash Broker Stali Gorzów): Chcę podziękować kolegom z Torunia za fajne ściganie. Pokazali wysokiej klasy żużel. To, że przegrali wysoko nie odzwierciedla tego, co działo się na torze. Były naprawdę pasjonujące wyścigi i musieliśmy się napocić, zwłaszcza Bartek, żeby zdobyć punkty. Myślę, że to była dobra promocja żużla. Wynik schodzi w tym momencie na drugi plan. Cieszę się z równego zespołu i gratuluję młodzieżowcom, bo nawet, jak przegrywali, to po walce. To jest najważniejsze.
 
Robert Kościecha (trener Get Well Toruń): Przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że to jest trudny teren i bardzo trudno będzie wygrać. Do połowy zawodów walczyliśmy. Po dziewiątym biegu zaczęły się największe problemy. Gospodarze lepiej wyjeżdżali ze startu, a my popełnialiśmy więcej błędów na dystansie. Maturę z matematyki zdałem i nie miałem z nią problemów, ale nawet nie liczyłem, czy matematycznie mamy szansę na play-off.
 
Przemysław Pawlicki (Cash Broker Stal Gorzów): Niewiele zabrakło do płatnego kompletu. To był dobry występ, nawet bardzo dobry. Cała drużyna pojechała bardzo dobrze. Na początku sezonu mieliśmy trochę problemy z dopasowaniem się do toru. Teraz widać, że z meczu na mecz nasza praca popłaca.
 
Greg Hancock (Get Well Toruń): W sobotę był dobry dzień dla mnie. Ostatnie kilka miesięcy było dla mnie trudne, bo próbowałem dojść do dobrej dyspozycji. Powoli, ale się to udaje. Walczyliśmy tutaj z mocnym zespołem.
 
Wyniki:
Get Well Toruń - 35:
1. Chris Holder - 6 (0,1,2,2,1)
2. Michael Jepsen Jensen - 3+1 (2,0,1*,-)
3. Greg Hancock - 11+1 (1*,3,3,1,3)
4. Paweł Przedpełski - 4 (2,1,1,0,0)
5. Adrian Miedziński - 7 (3,2,1,w,1,0)
6. Daniel Kaczmarek - 3+1 (2,0,1*)
7. Igor Kopeć-Sobczyński - 1+1 (1*,0,0)
 
Cash Broker Stal Gorzów - 55:
9. Niels Kristian Iversen - 11+2 (3,3,2,2*,1*)
10. Linus Sundstroem - 4+1 (1,1,0,2*)
11. Przemysław Pawlicki - 13+1 (3,3,2*,3,2)
12. Martin Vaculik - 11+1 (0,2*,3,3,3)
13. Bartosz Zmarzlik - 12+1 (2,2,3,3,2*)
14. Alan Szczotka - 0 (0,d,0)
15. Rafał Karczmarz - 4+1 (3,1*,0)
 
Bieg po biegu:
1. (58,59) Iversen, Jensen, Sundstroem, Holder 4:2
2. (60,15) Karczmarz, Kaczmarek, Kopeć-Sobczyński, Szczotka 3:3 (7:5)
3. (59,46) Pawlicki, Przedpełski, Hancock, Vaculik 3:3 (10:8)
4. (60,07) Miedziński, Zmarzlik, Karczmaz, Kopeć-Sobczyński 3:3 (13:11)
5. (59,69) Pawlicki, Vaculik, Holder, Jensen 5:1 (18:12)
6. (60,38) Hancock, Zmarzlik, Przedpełski, Szczotka (d4) 2:4 (20:16)
7. (59,58) Iversen, Miedziński, Sundstroem, Kaczmarek 4:2 (24:18)
8. (59,80) Zmarzlik, Holder, Jensen, Karczmarz 3:3 (27:21)
9. (60,14) Hancock, Iversen, Przedpełski, Sundstroem 2:4 (29:25)
10. (60,97) Vaculik, Pawlicki, Miedziński, Kopeć-Sobczyński 5:1 (34:26)
11. (60,95) Zmarzlik, Sundstroem, Hancock, Miedziński (w/su) 5:1 (39:27)
12. (60,78) Pawlicki, Holder, Kaczmarek, Szczotka 3:3 (42:30)
13. (60,90) Vaculik, Iversen, Miedziński, Przedpełski 5:1 (47:31)
14. (60,56) Vaculik, Zmarzlik, Holder, Przedpełski 5:1 (52:32)
15. (60,70) Hancock, Pawlicki, Iversen, Miedziński 3:3 (55:35)
 
Sędzia: Ryszard Bryła (Zielona Góra)
NCD: 58,59 sek. - Niels Kristian Iversen w I biegu
Widzów: 11.257