Jesteś tutaj

Pobili pedofila z Drezdenka? Teraz Mariusz T. uciekł i się ukrywa?

  • Pedofila z Drezdenka pobili? Teraz nie wiadomo gdzie przebywa
    Fot. pixabay.com

Pod koniec grudnia 2016 roku Magazyn Lubuski ujawnił 37-letniego Mariusza T. z Drezdenka. Prokurator postawił mu zarzuty o charakterze pedofilskim. Tuż po tym mężczyzna miał zostać pobity – tak poinformował nas Czytelnik z Drezdenka.

Przypomnijmy, że 17 grudnia ubiegłego roku w jednym z mieszkań przy ul. Chrobrego w Drezdenku. Mariusz T. przyszedł w odwiedziny do swojego kolegi. W mieszkaniu przebywała też 4-letnia dziewczynka. Ojciec dziecka niczego nie podejrzewając wyszedł na chwilę po drzewo - na zewnątrz budynku do pomieszczenia gospodarczego. Gdy mężczyzna wrócił do domu zastał bardzo wymowną sytuację Mariusz T. siedział w dresach. Ze spodni miał wysuniętego penisa. Dziewczynka siedziała tuż obok niego. Odpowiadając na prokuratorskie pytania Mariusz T. zeznał - "Stałem i ściągnąłem spodnie, bo chciałem podrapać się po jajkach".

Rodzice dziecka od razu powiadomili policję o tym zajściu. Decyzją prokuratora 19 grudnia zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu zbliżania się do małoletniej. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy dwa tygodnie temu Mariusz T. miał zostać pobity. – Ten człowiek miał całą poturbowaną i opuchniętą głowę. Pewnie ktoś mu wymierzył sprawiedliwość. Od tego czasu nie widziano go nigdzie. Może uciekł? To, że kradł to tu wiedzieliśmy, ale takie rzeczy, żeby z dziećmi? – mówi zdenerwowany Czytelnik z Drezdenka.

Śledczy ciągle ustalają co zaszło w mieszkaniu przy ul. Chrobrego. Niestety biegły psycholog wykluczył możliwość przesłuchania dziewczynki przed sądem. - Obecnie w sprawie powołano biegłego seksuologa w celu poddania stosownym badaniom podejrzanego i uzyskania opinii  go dotyczącej – informuje Roman Witkowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Mariusz T. usłyszał zarzut obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15 lat lub dopuszczenia się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej. Za to grozi mu nawet 12 lat więzienia.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcja@magazynlubuski.pl.