Jesteś tutaj

Wilk skonał w rowie. Złapał się we wnyki

  • Wilk skonał w rowie. Złapał się we wnyki
    Fot. Nadleśnictwo Nowa Sól

Najprawdopodobniej zwierzę złapało się we wnyki kłusowników. Wszystko wskazuje na to, że musiał się zerwać i ranny szukał ukojenia bólu w chłodnej wodzie w rowie. Tam go znalazł leśniczy. Niestety było już za późno.

Do zdarzenia doszło 13 marca blisko miejscowości Niwiska, koło Nowej Soli. Martwego drapieżnika znalazł miejscowy leśniczy podczas obchodu. Wilk został skłusowany. – Nie ma żadnych wątpliwości, że jest to przykład kłusownictwa. Wilk miał na podbrzuszu zaciągnięta stalową linkę jakiej używają kłusownicy - informuje Beata Kątna zajmująca się w nadleśnictwie m.in. ochroną przyrody.

Martwy wilk to najprawdopodobniej młody osobnik, który oddzielił się od rodzicielskiej watahy w poszukiwaniu własnej drogi. - W ostatnim czasie na terenie leśnictwa Niwiska leśniczy widywał ślady samotnego, prawdopodobnie młodego wilka. Mógł być to właśnie ten osobnik. Są to jednak tylko nasze przypuszczenia - informuje Beata Kątna zajmująca się w nadleśnictwie m.in. ochroną przyrody.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z 12.10.2011 w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz.U. nr 237 z 2011r., poz. 1419) wilk znajduję się pod ścisła ochroną. Gatunek ten spełnia ważną rolę w utrzymaniu równowagi ekologicznej w środowisku przyrodniczym i jest naturalnym regulatorem liczebności i stanu zdrowotnego zwierzyny łownej. Mimo doniesień o nowych miejscach występowania na terenie całego kraju, wilk wciąż jest gatunkiem dość rzadkim, wymagającym ochrony.

Sprawą zajęła się policja.

Każdy kto napotka w lesie śmiercionośne pułapki, wnyki, powinien niezwłoczne powiadomić służby leśnej bądź policję. Pod żadnym pozorem nie należy samemu dotykać wnyków. Mogą okazać się naprawdę bardzo niebezpieczne.